5.11.2011




ludzie z lustra
sweet chaos






jeszcze kilka nocnych weekendowych.

chyba nie ma co więcej pisać, by nie porwać spokoju i uwagi, które emanują ze zdjęć.

5.10.2011




tego wieczora wygrałam, po wypiciu pół kieliszka wina spytałam, a co to właściwie są te węglowodany?

o zdjęciach:
nasze rozchichotane kanapowe
zrobione przez Karolinę. dziękuje(my)!

zdjęcie z serii być jak.....
Hannah Arendt
ulubiona

5.03.2011



nie ma jakichś abstrakcyjnych dzieci, są dziewczynki i chłopcy, dzieci zdolne i z niepełnosprawnościami, biedne oraz bogate itd., nie ma też jednej wizji czy modelu dzieciństwa.
istnieje zatem polityczny wymiar słowa dziecko, które sugeruje, że wszystkie dzieci są jednakowe i że wzrastają w podobnych warunkach (…..).

to chyba na podstawie książki, którą trzymam w ręku.

5.01.2011






miłości się nie znajduje, jest ona efektem długiej i wytrwałej pracy, ryzykownej i narażonej na liczne kryzysy, wymagającej gotowości do zawierania trudnych kompromisów i ponoszenia ciężkich ofiar (za Bauman).
jak sobie człowiek poczyta takich definicji, to odechciewa mu się kochać.... ;)

4.26.2011


zdaniem, Georgesa Didi-Hubermana, histeria jest w gruncie rzeczy wynalazkiem fotografii. to dość odważna teza. wiadomo jednak, że fotografowanie niebezpiecznie wzmaga jej objawy. równocześnie, późniejsze omawianie zdjęć działa terapeutycznie, pobudza do autorefleksji, poszerzenia ego.

na zdjęciu
kobiety. bo podobno histeria była w kulturze patriarchalnej jedynym możliwym językiem wyrażania kobiecości.

na marginesie
wygląda na to, że zdjęcia, jak wiele innych rzeczy, nie winno się zostawiać ot tak, bez omówienia. godne zastosowania, zwłaszcza przy fotografowaniu dzieci.