1.08.2012
zdaniem niektórych szacunkiem można darzyć tylko osobę. tłumaczą, że jest on poblaskiem, jakimś śladem dawnej religijności, bardzo pieknym. dlatego szacunku domagać się jest głupotą. podobnie jak darzyć szacunkiem przyrodę (za Kołakowski).
ale, czy oby na pewno? może szacunek do natury jest rezultatem dyfuzji kultur? pokłosiem przenikania się różnych wizji Boga? ludziom z osobowym Bogiem Zachodu plącze się Bóg Wschodu, nie znajacy granic, Wszechduch, sam w sobie sprzeczny, przenikający każdy skrawek rzeczywistości i uświęcający ją......
tak, bardzo bosko jest ostatnio na chwilkablogu.
na marginesie
a, jak do szacunku ma się współczesny, slangowy szacun?
na zdjęciu
Szacowny
1.07.2012
z rozmów pokojowych
- a jednak dążysz do doskonałości!! czyż to nie jest dowód na istnienie Boga?!
- raczej przejaw mojej psychopatologii.….
- ale skąd mielibyśmy wyobrażenie na temat doskonałości, gdyby nie istniał Bóg?
- z podświadomej pamięci życia płodowego, stanu idealnego....
tak naprawdę obie koncepcje opierają się na wierze, obie przyodziewają się w fatałaszki nauki lub teorii filozoficznej, a i tak u swych podstaw należą do zupełnie innego porządku umysłowego. ich racji nie sposób udowodnić, uargumentować.
o zdjęciu
praca (autor: Lump) niezwykła, totalna i.... nikomu niepotrzebna. wtrynia się w myśli, zmusza do zatrzymania się i cofnięcia. brzydka, nawet bolesna. nigdy tak naprawdę nie wtopi się w krajobraz i dobrze. genialnym posunięciem było umiejscowienie jej tuż przy ścianie supermarketu.
1.05.2012
z rozmów porannych
w drodze do szkoły na rowerze, M(iłosz) z bagażnika:
- mamo, dziś cię tylko szybko przytulę. nie dam ci pod szkołą buziaka.
- dlaczego?
- bo się wstydzę.
to już? 7 lat - nie za szybko? może i tak, ale rzeczywistość zobowiązuje do przyjęcia odpowiedniej postawy, skoro dziewczynki śpiewają:
jeszcze o wojnie płci
my dziewczyny zgrana paka
pokonamy dziś chłopaka
bo chłopacy to lalusie
im potrzebne są mamusie
smoczek, dziudziu, buteleczka
i o siódmej do łóżeczka.
weż za rękę chłopca swego
i w jeziorze utop jego.
wielka to różnica jest
o jednego drania mniej!
ale to co? zemsta matek w ustach córek? wypromowana w teorii przez Fromma odwieczna wojna płci? szkoła twardzieli, gości z granitu?
o zdjęciu
rodzina kapeluszników
tytuł i praca M(iłosza) wykonana na bazie zdjęcia klasowego. gdyby była w pełni świadoma mogłaby uchodzić za przykład sztuki krytycznej.
podobno w XIX wieku szaleństwo było chorobą zawodową kapeluszników.
z pewnością, w odwiecznej głębokiej uniformizacji głów przez system edukacji też jest jakieś ukryte szaleństwo.
1.04.2012
1.02.2012
panów z rozłożonymi gazetami zastąpili panowie z rozłożonymi laptopikami na stronach gazet(y). jednym słowem - tradycja w nowym świetle. i niech ktoś mnie przekona, że w swej istocie świat się zmienia. na bank - nie uwierzę.
o zdjęciu
barwne plamki to światełka lampek ze świątecznego drzewka. przynajmniej na fotografii, łaskoczą M. tu i tam.
1.01.2012
duet sylwestrowy
ulepiony w drugiej godzinie świeżego roku, na pamiątkę, na przyszłość, na zawsze. teraz trwożę się o niego, doglądam, chucham. mam stosunek iście emocjonalny - po raz pierwszy - do czarek jakby wcale nie były czarkami. takie zaklinanie, nam się nic nie stanie, o ile one będą całe.
słyszałam już nieraz o podobnych przypadkach, trochę śmiesznych, czasem przerażających, prawdziwych.
Subskrybuj:
Posty (Atom)












