7.08.2011




szósta rano. dziś.
ostatnie ze zdjęć - odbicie w lustrze, jak Alek po drugiej stronie lustra, w Krainie Snów-Czarów.

na marginesie
bajzel z wczoraj.

-popatrz na mnie
-nie

pstryk
nawet nie zauważyłam, że ma różne skarpetki. dopiero potem przeglądając kadry na monitorze. automatycznie pomyślałam: różnojednia, a zaraz potem, że chyba już nie najlepiej ze mną.

na marginesie
różnojednia – odmienne jakości a przenikając się stanowią jedność. Trentowski miał na myśli rozum i duszę, ja sprowadziłam różnojednię do dwóch różnych skarpetek. powtórzę: oj źle ze mną. ;))

7.02.2011






śmigus-dyngus ostatniego dnia czerwca
miska psa siała postrach.

to samo miejsce, te same dzieci w wakacje, rok wcześniej. tylko zabawa trochę inna:
http://chwilkablog.blogspot.com/2010/08/miedzy-deszczem-deszczem-rozegrano-mecz.html

na marginesie
podobno rok wlecze się siedmioletniemu dziecku jak cztery lata człowiekowi dorosłemu. wątpię. sądzę, że na półmetku życia odczuwalne tempo biegu czasu jest jeszcze szybsze – rok skraca się do miesiąca. sprawdzone empirycznie.

miseczki dzieci
ulepiły, poszkliwiły, jeszcze nie zużyły. jedynie one rozróżniają, która jest czyja.


łódeczka i pyszny duet

ręczna ceramika ma mnóstwo uroku, który trudno oddać. hiperrealizm zapisu cyfrowego zwykle degraduje poetykę przedmiotu do kilku irytujących krzywizn. coś co wydaje się interesujące na zdjęciu kiczem.
nie na darmo Salvador Dali pisał: noszę ze sobą cenny aparat, który wymyśliłem dwa miesiące temu i dzięki któremu zrealizuję większość moich nowych obrazów. przypomina malutki i delikatny aparat telewizji kolorowej a nie okropny i twardy aparat fotograficzny. najwspanialsze jest w nim to, że jest zupełnie miękki. tak to oko.

7.01.2011



czarny flaming zamiast czerwonego
, albo jakiś inny powykręcany ptak
ręczna szybka robota, pomiędzy słowem a słowem, w samym środku bezmyślności i niepokoju, gdy z rękoma trzeba coś zrobić albo z głową.

na marginesie
chyba zaczynam rozumieć niechęć niektórych do koła garncaskiego, uporczywe przywiązanie do lepienia, do nierówności, wadliwych kształtów, fantazyjnych, przypadkowych załamań płaszczyzny.

słoń indyjski na czerwonym dywanie.
dziś wyjęty z pieca, dziś pospiesznie, niedbale sfotografowany.